WSzW Wrocław BIP
AKTUALNOŚCI
Czwartek, 17 sierpnia 2017 r.
Zajęcia taktyczno - ogniowe w Rumunii
14.06.2017

Kompania zmechanizowana 10 batalionu Dragonów podczas szkolenia w Rumunii nie zwalnia tempa. Dzisiaj realizowała zajęcia taktyczno –ogniowe.

Wykonując postawione zadanie żołnierze z pancernej brygady współdziałali z pododdziałami ze wszystkich państw sojuszniczych, które są obecne na ćwiczeniu Noble Jump-17. Podczas tych zajęć, Dragoni wykonywali szereg przedsięwzięć zgodnie z otrzymanymi rozkazami. Tego dnia szkolenie dla żołnierzy kompanii zmechanizowanej rozpoczęło się od zajęcia rejonu wyjściowego, gdzie została załadowana amunicja do wozów bojowych.


Był to także czas na sprecyzowanie przez dowódców wszystkich szczebli zadań dla swoich podwładnych, które mieli wykonywać podczas przyszłego działania. Następnie na określony sygnał, wykorzystując postawioną zasłonę dymną, dwa plutony przemieściły się na wyznaczoną rubież, gdzie zajęły przygotowane wcześniej stanowiska ogniowe. Trzeci pluton z kompanii zmechanizowanej pozostał w odwodzie, aby w późniejszym czasie przejść do kontrataku. Wraz z pododdziałem z 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc) pozycje zajęły między innymi kołowe transportery opancerzone Pirania z Rumunii, które znajdowały się na prawym skrzydle ugrupowania.


Podczas przygotowywania się do prowadzenia obrony przez pododdziały zmechanizowane i zmotoryzowane, pododdziały artyleryjskie z Rumunii wzbraniały ogniem podejście przeciwnika. Artyleria wykonywała swoje zadania w zakresie rażenia przeciwnika podchodzącego do rubieży obrony. Następnie uderzenie z powietrza wykonało rumuńskie lotnictwo.



Pododdział z Polski po zajęciu wyznaczonej rubieży rozpoczął prowadzenie obrony. Po zatrzymaniu przeciwnika lotnictwo wojsk lądowych armii amerykańskiej wykonało uderzenie z powietrza w celu ostatecznego rozbicia pododdziałów przeciwnika i zmuszenia go tym samym do wycofania. Nasza kompania prowadziła obronę, prowadząc ogień ze wszystkich dostępnych środków na maksymalnych odległościach. Zwalczaliśmy przeciwnika, wykorzystując manewry ogniem oraz ześrodkowanie ognia. Ostatecznie natarcie zostało załamane przy wsparciu śmigłowców Apache, które znad naszego ugrupowania skutecznie zwalczały przeciwnika. Działanie swoich żołnierzy oceniam pozytywnie. Widać było duże zaangażowanie ze strony każdego żołnierza z plutonu. Każdy chciał wykonać otrzymane zadanie jak najlepiej. Dowódcy drużyn wszelkie wydawane przeze mnie komendy przekazywali natychmiast dla swoich podwładnych i dzięki temu działanie całego plutonu było sprawne i zgodne z zakładanymi celami. – podsumował zajęcia dowódca plutonu, porucznik Jakub Gryń.


Teskt i zdjęcia: kpt. Katarzyna Sawicka